niedziela, 16 lutego 2014

Rozdział pierwszy.

- Jade Robinson, miło mi pana poznać- zaczęła blondynka ściskając rękę mężczyzny w uroczym bereciku.- Naprawdę bardzo się cieszę, że zgodził się pan, abym mogła posiedzieć tutaj parę dni.
- Nie ma sprawy, plan filmowy to naprawdę świetne miejsce, żebyś podszkoliła się w czytaniu emocji innych i może sama coś doradzisz aktorom- uśmiechnął się uprzejmie.
,, Jesteś mi potrzebna, aby więcej ludzi o nas usłyszało" Mówiły jego oczy. Nastolatka od początku to wiedziała, nigdy nie miała problemów z rozpoznaniem czyichś myśli. Po prostu czuła to, widziała te malutkie, sekundowe zmarszczki, które pokazywały się na czole zanim ludzie zdołali stłumić emocje. Mogła rozpoznać prawdziwy uśmiech, z podniesionymi lekko do góry kącikami oczu. Tak, rozumiała co mówią ludzie zanim coś powiedzieli.
Dar Jade był niezwykły, mało kto potrafi coś takiego. Prasa w Uniwersytecie często o niej pisała, a lokalna policja parę razy dowiedziała się od niej istotnych rzeczy, gdy przesłuchiwała drobnych przestępców.
Dziewczyna poczuła na sobie spojrzenie, więc podniosła na chwilę oczy. Dostrzegła ślicznego bruneta o brązowych oczach kamerującego ją.
,,Podoba mi się" pomyślał, a Jade uśmiechnęła się do niego zauważając to. Nie zwracając na dłużej uwagi na chłopaka, zaczęła na powrót słuchać reżysera.
- Każdy z aktorów stara się jak może, żeby wszystko wyszło naturalnie. Najtrudniej jest zapanować nad mimiką twarzy, więc staramy się dawać więcej scen, gdzie aktorzy są cali, zbliżenia na twarz dajemy tylko wtedy, gdy to potrzebne. Ale wtedy też staramy się nie wyprowadzać ich totalnie na wprost. Chcesz przyjrzeć się grze aktorów?
- Pewnie, jeśli to nie problem, to  chęcią. Miałam nadzieję, że będę miała taką możliwość.
- Tak myślałem, zresztą to dzień jak co dzień, musimy nagrać parę scen. Zaczynamy dopiero za jakiś czas, więc jeśli chcesz, możesz rozejrzeć się po planie.
- Och, z chęcią! To w takim razie przyjdę jak będziecie nagrywać a na razie połażę gdzieś po planie, okej?
- Nie ma sprawy, leć. To nie jest wielkie studio, nie zgubisz się.- uśmiechnął się lekko
,,Zepsujesz coś to Cię zabiję Nie wchodź do pomieszczenia po lewej."
Dziewczyna nie była głupia, miała zamiar wykorzystać to, że wie więcej niż powinna. Była ciekawa tego, co jest w zamkniętym pomieszczeniu i miała zamiar się tego dowiedzieć. Oczywiście nie będzie wchodzić do środka, popyta ludzi. Tak, to jest dobry pomysł.
Dziewczyna podeszła do paru aktorów i zagadała ich. Rozmawiali o pracy na planie, trudnościach w zawodzie aktora i różnych rzeczach, które nie zaciekawiłyby chyba nikogo oprócz tych ślicznych, bogatych ludzi. Co jakiś czas któryś z aktorów zerknął w stronę zamkniętych drzwi z przejęciem.
- Znajduje się tam coś ciekawego?- zapytała jednego z nich, gdy doszła do wniosku, że już wystarczająco długo prowadzą rozmowę.
,,Nie mogę ci nic powiedzieć."
- Raczej nie, powinnaś jednak zobaczyć naszą jadalnię, mają tam nieziemski katering!- próbował zmienić temat, może orientował się kim jest i nie chciał się zdradzić. Cofnął się prawie niezauważalnie i podrapał się w tylną część szyi. Już wiedziała, że będzie kłamał, dał się złapać. Po kilku sekundach wrócił do uśmiechu i pewnie nawet nie wiedział, że go przejrzała.- Serio, tam nie dzieje się nic nielegalnego.
-Okej, w takim razie ja spadam zobaczę tą waszą kuchnię, a potem popatrzę jak świetnie gracie, dużo słyszałam o tym jakimi jesteście dobrymi aktorami- uśmiechnęła się, ale w głowie już planowała dostanie się do zakazanej części. Okej, gdyby była to jakaś błahostka, pewnie by sobie to darowała, ale jeśli naprawdę działo się tam coś niezgodnego z prawem, chciała to wiedzieć.
Przeszła się do pomieszczenia, w którym jedli śniadanie wszyscy pracownicy. Zabrała jeden z papierowych kubków z kawą i dodała trochę cynamonu. Miała wielką ochotę na coś ciepłego, a gdyby przypadkiem została złapana, może usprawiedliwić się szukaniem kosza na śmieci.
Pochodziła przez chwilę niedaleko drzwi, a gdy parę aktorek przeszło obok, zaczęła iść za nimi. Przechodząc obok wejścia bez oglądania się weszła do środka. Od zawsze wiedziała, że ludzie, którzy zachowują się dziwnie, zwracają na siebie większą uwagę.
Prześlizgnęła się i uważnie słuchała odgłosów wskazujących na to, że ktoś ją zauważył. Po jakiś czasie doszła do wniosku, że nikt nie mógł jej widzieć i uśmiechnęła się sama do siebie.
- Jade, jesteś mistrzem.- szepnęła i po cichu zamknęła pomieszczenie.
Dopiero teraz zwróciła uwagę na miejsce, w którym się znajduje. Biały, długi, szeroki korytarz z drzwiami po obu stronach przypominał po części hotel, który stawiał na minimalizm. Stało tutaj kilka komód, na których ustawione były wiązanki kwiatowe.
Dziewczyna po cichu próbowała otworzyć wszystkie drzwi po kolei, ale były pozamykane na klucz. Dopiero czwarte z kolei puściły. Dziewczyna przesuwała je milimetr po milimetrze, aby nikt tego nie zauważył. Powoli wsuwała głowę do środka, ale w ciemnościach trudno było cokolwiek ujrzeć. Zresztą chyba nie musiała tego widzeć, po odgłosach domyśliła się, że to dwójka uprawiających seks ludzi. Jade zastanawiała się jak uciec, ale nie mogła się poruszyć. Przeczuwała, że coś jest nie tak. To śmieszne, nawet teraz mogła usłyszeć nieprawdziwe jęki jednej z osób? Dlaczego miała to nieprzyjemne uczucie, które zwykle ujawniało się, gdy słyszała kogoś chcącego robić ludziom krzywdę?
Nie spuszczała wzroku z pokoju i próbowała się wycofać, najciszej i najwolniej jak się da.
Jedna z sylwetek, męska, uniosła się wysoko i wyciągnęła rękę po przedmiot obok. Druga osoba nie zdążyła nic powiedzieć, gdy nóż wbił się głęboko w jej brzuch.
Dziewczyna chciała krzyknąć, ale nie miała na to czasu, poczuła silne ręce łapiące ją od tyłu i zakrywające usta szmatą nasączoną jakimś świństwem.
Dziewczyna nawet nie mogła się wyrwać, za szybko zemdlała.

wtorek, 11 lutego 2014

Bohaterowie

Doutzen Kroes as

Jade Robinson
---
Lat: 19
Pochodzi z: Minot, North Dakota
Ulubiony kolor: Zielony
Ulubiona muzyka: Słucha wszystkiego co popadnie.
Hobby: Gotowanie



Harry Styles as
Harry Styles
---
Lat: 22
Pochodzi z: Holmes Chapel, Anglia
Ulubiony kolor: Granatowy
Ulubiona muzyka: Przeważnie rap
Hobby: seks, seks i... seks







James Franco as
Tony Holmes
---
Lat: 22
Pochodzi z: Holmes Chapel, Anglia
Ulubiony kolor: srebrny
Ulubiona muzyka: Coldplay
Hobby: gra w bilarda z Harry'm






Leonardo DiCaprio as
Jason Robinson
---
Lat: 29
Pochodzi z: Ontario, Kanada
Ulubiony kolor: Nie ma.
Ulubiona muzyka: Rock 'n' Roll
Hobby:Zwiedzanie nowych miejsc i przypinanie magnesów z wycieczek na lodówkę











Leigh-Anne Pinnock as
Megan Nicole
---
Wiek: 21
Pochodzi z: Nowy Jork
Ulubiony kolor: żółty
Ulubiona muzyka: energiczne, pobudzające nuty
Hobby: Taniec

niedziela, 9 lutego 2014

Wprowadzenie.

Hunting (pl: Polowanie)
Jade jest na drugim roku studiów psychologicznych na Uniwersytecie Harvarda. Jest jedną niewielu osób, które od razu widzą gdy ktoś kłamie i potrafią odczytać wszystko z mowy ciała. Mówiąc wszystko naprawdę mam na myśli wszystko.
Na uczelni nie ma nikogo, kto nie słyszałby o dziewczynie i jej niesamowitych zdolnościach. Wszyscy uczniowie patrzą na nią z podziwem i uśmiechają, próbując ją oszukać, jakoby te uśmiechy były prawdziwe. Tak, jest w centrum zainteresowania.
Pytanie brzmi: kto jeszcze się nią zainteresował?

Nigdy nie mówiłam, że jest tu bezpiecznie, nigdy nie twierdziłam, że główna bohaterka zakocha się w zbrodniarzu i dotrwa szczęśliwa do końca opowiadania. Nie, tak nie będzie, prawdziwe historie tak nie wyglądają. A ta historia jest dla niej przerażająco prawdziwa.

Zapraszam na nowe fanfiction o Harry'm Styles'ie- Hunting. Tylko dla osób o mocnych nerwach.

Obserwatorzy